O Śląsku. O wychowaniu. O harcerstwie. O Wrocławiu. O Saksonii. O NGO sach w Polsce.

Wychowanie

sobota, 10 września 2016

Warszawski historyk prof. Jerzy Kochanowski, na co dzień pracownik Instytutu Historycznego UW, w czwartek (8.09.2016) późnym południem wraz z niemieckim kolegą z Uniwersytetu z Jeny wracał w stolicy tramwajem do domu. – Kolega prosił mnie, bym oprowadził go po cmentarzu żydowskim i katolickim, wracaliśmy z tego spaceru – relacjonuje prof. Kochanowski.

Profesor i jego towarzysz wsiedli do tramwaju linii nr 22 w kierunku centrum w okolicy Powązek, stanęli z tyłu pierwszego wagonu i rozmawiali po niemiecku. Kolega profesora nie zna polskiego, choć uczy się naszego języka. – To działo się błyskawicznie. Obok nas siedzieli dwaj mężczyźni, około 40-letni. Nie byli pijani, choć na pewno podpici, wyglądali menelsko – opowiada prof. Kochanowski. – Nagle jeden z nich powiedział, byśmy nie rozmawiali po niemiecku, tylko po polsku. Odpowiedziałem, że nie mam zamiaru. Wtedy wszystko potoczyło się bardzo szybko. Mężczyzna wstał i uderzył mnie z tzw. głowy w twarz. Zalałem się krwią, miałem krwotok z nosa. Miałem na nosie okulary, które mocno mnie pokiereszowały, choć na szczęście się nie rozbiły.

Więcej: http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1675200,1,prof-jerzy-kochanowski-pobity-w-warszawskim-tramwaju-powod-mowil-po-niemiecku.read

Moim zdaniem, to nie byli bandyci, lecz przedstawiciele nowego polskiego patriotyzmu. No bo co taki profesor - pewnie lewak (władza powinna go prześwietlić - może trafi się jakiś komunista w rodzinie i sprawa będzie jasna - zasłużył sobie postkomunista jeden). Jak nie lewak, to pewnie (jadąc z kolegą, Niemcem to oczywista oczywistość) - pewnie jakiś gej. Ostatecznie byli na cmentarzu żydowskim - to pewnie żyd....

Nie ma podstaw do litowanie się nad takim "pseudopolskiem" co po niemiecku w miejscu publicznym gada i prowokuje porządnych patriotów wychowanych przez Przewodnią Siłę Narodu. Jeśli ich sprowokujesz - samoś sobie winny, ponieważ to oni kultywują na zlecenie rządu pamięć o Żołnierzach Wyklętych i wykazują się zdrową postawą narodową.

Skarga na jednych jest obrażaniem tych drugich ...

Strach się bać.

z19957217QMarszONRWobroniechrzescijanskiejEuropyWro

Nowa generacja polskich patriotów (tutaj we Wrocławiu ...) 

 

 

wtorek, 08 września 2015
Sosnowiec: ordynator oddziału ratunkowego cucił pacjenta nogą. Sprawę musi zbadać prokuratura – tak uznała dyrekcja Centrum Urazowego w Sosnowcu. Chodzi o nagranie, do którego dotarły Fakty TVN, a na którym widać lekarza, który podchodzi do leżącego w pokoju pijanego pacjenta i próbuje nawiązać z nim kontakt – między innymi dotykając go nogą. Lekarz broni się, dyrekcja szpitala milczy, a minister zdrowia krytykuje. Inna sprawa: Wczasy w luksusowym apartamencie za 1300 złotych. Wyszywane ręczniki dla psa. Jedzenie i alkohol na koszt hotelu. Kartony z wędzonymi rybami w bagażniku. Darmowe zabiegi odnowy biologicznej. Tak wypoczywa Piotr Duda, szef „Solidarności”. Piotr Duda, szef Solidarności, często podkreśla, że jest dumny z dziedzictwa związku, powołanego w wyniku robotniczego protestu. — Nie ma nic wspanialszego niż pomaganie polskim pracownikom — deklaruje.
czwartek, 27 sierpnia 2015
"Małe dzieci przeżywają codziennie od 50 do 100 różnych fal zachwytu i podziwu, która (fala to) przechodzi przez mózg. Neurobiolodzy zaczęli niedawno badać ten aspekt działania ludzkiego mózgu".
niedziela, 31 maja 2015
Na obce plemię porozumiewające się po polsku natrafiłem na kontynencie Fejsbuk, południowo-zachodni narożnik Portalu Wielkiej Próżności, 77 mil na południe od Przylądka Zatopionych Złudzeń. Lud ten liczny graniczy bezpośrednio ze Stanem Nienawiści i Zawiści od wschodu i ze Stanem Chełpliwości od zachodu. Stanowi część nie do końca zbadanego peryferium Nowego Świata. Odkryte plemię komunikuje się w gramatycznie i składniowo poprawnej polszczyźnie, lecz nader często jest to bełkot. Więcej piszą niż czytają. Zdjęcia oraz filmy to ich główny środek wypowiedzi. Fotografują dużo - najczęściej samych siebie. Filmują - najczęściej rzeczy komiczne, ewentualnie śmieszno-skandalizujące, szokujące, ewentualnie swój bełkot.
niedziela, 16 listopada 2014
Na ile otaczająca młodego człowieka popkultura ma wpływ na wychowanie tego jeszcze dokładnie nie wiemy. Uczestniczymy jednak już teraz w tym eksperymencie wszyscy: rodzice, wychowawcy, nauczyciele, politycy, badacze, religijne autorytety, kuratoryjni urzędnicy czy media. Wszyscy równo tak samo pogubieni jak sam "przedmiot" tego społecznego eksperymentu – pokolenie Facebooka i ipodów. Ten globalny proces jest o tyle trudny do uchwycenia i opisania ponieważ obywa się na"otwartym", żywym organizmie społecznym. Dzieje się on tu i teraz na naszych oczach. Rośnie pokolenie natychmiastowej, bezpośredniej, totalnej komunikacji, bezpośredniego i publicznego komentowania, ekshibicjonizmu, krytykowania, wyśmiewania, nerwowego trybu czuwania - on-line. W obszarze pedagogiki Sieć dokonała kopernikowskiego przewrotu nie tylko w sferze kultury w wychowaniu, ale wręcz nowego podejścia w wychowaniu do kultury, jako materialnego i niematerialnego dorobku poprzednich pokoleń.
piątek, 18 kwietnia 2014
Od pierwszego dnia życia dziecko przechodzi z porządku natury do świata kultury. Ten proces trwa w zasadzie całe życie – do ostatniego ludzkiego tchnienia. I właśnie od początku dziecko uczestniczy w dwóch bardzo istotnych obszarach, które wyrażają stosunek dorosłych do najmłodszych, wiele mówią też o kulturze tak rodziny jak i szerszych wspólnot. Mowa o jedzeniu oraz ubieraniu. Są to te pierwsze, podstawowe czynniki wychowania odbywające się w rodzinie i budujące dalsze relacje wychowawcze. Pierwsza miłość objawia się przez biologiczny kontakt rodziców (oczywiście szczególniej matki) z dzieckiem. To dwa pierwotne i na długi czas jedne z niewielu kanałów komunikowania swoich rodzicielskich uczuć: kochanie przez jedzenie, kochanie jako ochrona przed otoczeniem, światem przez ubieranie. Obie te czynności są otoczone całym zestawem różnych postaw, schematów, zwyczajów, ceremonii, uprzedzeń, tradycji, stereotypów, mitów … Do tego dochodzi zestaw lokalnych, regionalnych uwarunkowań, wpływu religii i komercji (szczególnie zmieniających się mód i trendów).
poniedziałek, 09 grudnia 2013
Młodzi - łasy kąsek politycznych wyjadaczy. Młodzi - "świeża krew" i łatwi do manipulowani aktywiści. Młodzi - pionki od czarnej roboty. Młodzi - głodni sukcesu, bezkompromisowi w walce o ideały i wartości. Młodzi - wpatrzeni w swoich patronów i partyjnych chrzestnych ojców. Młodzi - którym wmówiono, że są oryginalni w swoich postawach. Młodzi - zawsze skorzy do rewolucji i naprawiania świata. Młodzi - dynamiczni, ideowi, szukający miejsca dla siebie w świecie. Młodzi - skorzy do skoczenia do gardła tym, których wskaże im się jako wrogów. Młodzi - rozdzieleni przez ich rodziców i dziadków na stosowne sekcje,grupy i partie.
piątek, 24 maja 2013
Jak poinformowała w 16.05 rzeczniczka łódzkiej policji podinsp. Joanna Kącka, we wtorek po południu lekarz tomaszowskiego szpitala poinformował policję, że na oddział przyjęta została kompletnie pijana 24-latka w zaawansowanej ciąży. Kobieta trafiła do szpitala kilka godzin wcześniej, po tym jak zasłabła w sklepie monopolowym. Badanie wykazało w jej organizmie 2,6 promila alkoholu. - Stan upojenia w jakim się znajdowała - według lekarzy - zagrażał życiu i zdrowiu jej nienarodzonego dziecka - wyjaśniła Kącka. Kobieta niezwłocznie została poddana cesarskiemu cięciu. Na dwa tygodnie przed wyznaczonym terminem urodziła chłopca. Badanie krwi pępowinowej wykazało u dziecka 4,5 promila alkoholu. Jego stan zdrowia jest bardzo ciężki; maluch trafił do jednego z łódzkich szpitali - dodała Kącka.
piątek, 17 maja 2013
według Zygmunta Baumana ... Trafna ocena.
czwartek, 24 stycznia 2013
Coraz bardziej nurtujące pytanie: na ile media opisują a na ile kreują rzeczywistość ?
poniedziałek, 02 stycznia 2012
1. Skonfrontowanie z problemem, konfliktem, 2. Pomoc w zrozumieniu siebie i sytuacji, 3. Nabycie inicjatywy i odpowiedzialności, 4. Poczucie własnej wartości, godności, 5. Urealnienie własnej samooceny, 6. Świadomość własnego ciała i fizycznych możliwości, 7. Praca nad wartościami, 8. Uświadomienie sobie swojej roli i znaczenia w grupie, 9. Rozwój osobowościowy, nabywanie dojrzałości.
Erlebnispädagogik (pedagogika przeżycia) to zorientowane na cel zachowanie przewodnika (opiekuna, lidera) które prowadzi do zmiany zachowania w grupie. Używa do tego właściwych sobie środków i metod. W pedagogice przeżycia chodzi o nabycie lub rozwinięcie w grupie (i poprzez grupę) istotnych kompetencji dla rozwoju osobistego. Specyficznymi metodami pracy są: gra, zabawa, eksperyment. Treningowi poddaje się przede wszystkim umiejętności społeczne takie jak: komunikacja, współpraca i przyjmowanie ról w grupie, strategie potrzebne do analizy i rozwiązania problemu.
niedziela, 05 września 2010
Często przy okazji spotkań rodzinnych, dyskusji „około-wychowawczych” czy w prasie po mniejszych lub większych ekscesach z udziałem młodzieży mówi się o „wychowaniu bezstresowym”. Czy można sprecyzować na czym polega owo „bezstresowe wychowanie” ?
A jeśli ich nie ma lub dziecko nie akceptuje granic ? Jakie są tego konsekwencje ?
wtorek, 20 lipca 2010
Dojrzewanie młodego człowieka nie może obyć się bez wychodzenia ze świata strachu, leku do świata odpowiedzialności - ale nie tylko za siebie tylko za innych, za otoczenie. Lęk i odpowiedzialność maja ze sobą wiele wspólnego ...
 
1 , 2 , 3
Zakładki:
Dlaczego SZCZEPON ?
Dziecięcy system wartości
Gdyby Bóg był DJ`em ...
Polskie harcerstwo w Niemczech
Stary wychowuje młodego
Śląsk inaczej !
WSW we Wrocławiu
Zamek w Colditz
zBLOGowani.pl